O MNIE

No dobrze, poznajmy się 🙂

Mam na imię Artur, to już wiecie. Jestem tatą dwójki nastoletnich urwisów, uwielbiam spacery z moim owczarkiem niemieckim, a moja żona twierdzi, że nie jest łatwo ze mną wytrzymać (choć ja tak nie uważam), ale mimo to od dwudziestu lat wciąż jesteśmy małżeństwem 🙂 Uwielbiam góry, uwielbiam niezbyt gorące lato, uwielbiam kolory jesieni, śnieg zimą i uwielbiam moją pracę – kocham fotografować ludzi, ich emocje, szczęście, wzruszenia i dzikie „densy” na parkiecie.

Fotografia to moje hobby od zawsze, a zawodowo zajmuję się nią od 2004r, nie „dorabiam na zdjęciach” pracując gdzieś na etacie, fotografia to moje jedyne źródło utrzymania i oddaję się jej w całości. W dniu ślubu nie reżyseruję, nie ustawiam, natomiast chętnie rozładuję atmosferę nieustającym humorem 🙂 Na weselach poza oczywistymi sytuacjami szukam też dodatkowych „smaczków”, żeby każde zlecenie miało swój własny, niepowtarzalny charakter. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że każde wesele jest inne i każde potrafi zaskoczyć, więc nie tracę czujności i zawsze staram się oddać Wam materiał najwyższej jakości. W tym celu nieustannie podnoszę swoje kwalifikacje, ucząc się nowych technik fotograficznych i obróbki cyfrowej, a także obserwując nowe trendy w fotografii ślubnej.

Poza weselami fotografuję też chrzty, sesje i różne imprezy o charakterze rodzinnym, bo w tym najlepiej się czuję. A wszystkie mają jeden mianownik – są na luzie i absolutnie taką formę preferuję. W fotografii i w życiu.

Zatem wiecie o mnie już w sumie wszystko. Jeśli chcecie opowiedzieć mi o sobie… zapraszam, będzie mi niezwykle miło Was poznać 🙂

Artur.