Andżelika i Krzysiek | ślub Turek, Biały Dwór, plener Bieszczady

Sierpień 2018r.

Andżelika pasjonuje się tematyką weselną i to naprawdę bardzo dogłębnie, zatem wybór mojej skromnej osoby jako fotografa Ich ślubu był dla mnie wyróżnieniem 🙂 Krzysiek natomiast jest filmowcem, zna temat uwieczniania wesel od podszewki – tym bardziej mi miło, gdy mogę fotografować „konkurencję” 😉 Tyle słowem wstępu.

Powiem wprost – mam przyjemność uczestniczyć w wielu naprawdę świetnych ślubach, mnóstwo z nich szczerze mogłoby służyć jako wzór do naśladowania, ale od czasu do czasu zdarzy się petarda ponad innymi. I naprawdę nie ujmując reszcie – to jedno z tych wesel, których nie zapomnę do końca życia. Licząc od samego początku czyli od totalnej swobody jaką zostawili „młodzi” ekipie foto-video, poprzez absolutnie ponad przeciętność genialną ekipę gości (jeszcze raz szczerze chylę czoła!) aż do zwariowanego na maksa pleneru, gdzie zebranie w środku sezonu 5 osób, z których każda pracuje w innym wymiarze czasu i w innym miejscu Polski, co graniczy z cudem – i wspólnej podróży na koniec Polski w serce naszych boskich Bieszczad – kocham, kocham, kocham! 🙂 Warto wspomnieć, że jechaliśmy bez przerwy ok. 10h, szybki obiad i od razu z buta na szlak, mieliśmy dosłownie 3h na zdjęcia, w tym jeszcze ekipa filmowa robiła swój materiał, powrót do hotelu przez lasy w totalnej ciemnicy, szybki nocleg, od rana jeszcze godzina zdjęć i powrót do Wielkopolski… no się działo, się działo… 😉

Kochani, wiecie o tym, ale jeszcze raz napiszę – życzę sobie takich Par, takiego klimatu, takich gości weselnych, no po prostu wszystkiego tak jak u Was – było arcybosko!!! 🙂

Zapraszam na zdjęcia 🙂

Ceremonia – Turek NSPJ
Przyjęcie – Biały Dwór / Biała Panieńska
Plener – Bieszczady
Ekipa filmowa – M.L. Rosołowscy oraz Wojtek z dronem i prestiżowym autem 😉