Kasia i Przemek | ślub i plener Września

Na spotkaniu przed ślubem powiedzieli mi, że zależy im na dyskretnym fotografie. Z moimi gabarytami ciężko zachować dyskrecję 😉 ale jednak zaryzykowali 😉 Czy słusznie? Należałoby ich o to zapytać, jeżeli chodzi o moje zdanie – jedno z najbardziej rozbawionych, roztańczonych, rozweselonych wesel w tym sezonie, rewelacyjni ludzie z równie rewelacyjnymi gośćmi w połączeniu z zespołem Tabasco – po prostu – szacun na mieście! 😉
Tego, że są bardzo fajną parą z przesympatycznym podejściem do życia i do fotografa 😉 nie muszę już chyba dodawać 😉

I jeszcze jedna nietypowa rzecz – bardzo, bardzo dziękuję siostrze Pani Młodej czyli Magdzie za pomoc przy realizacji pleneru. Bez niej ani bez mojego frienda Zbyszka ten plener nie wyglądałby tak jak wygląda 🙂

Zapraszam do sporej ilości zdjęć pary zwanej Niedźwiedziami 🙂

Sierpień 2011r.

…i oby Was nigdy nie opuścił ten entuzjazm 😉

POWRÓT